"Albrechtshalle" ul. Lipowa 6a

Nasze subiektywne oceny lokali gastronomicznych w Lądku-Zdroju
Regulamin forum
I. Zasady pisania postów.

1. Każdego użytkownika obowiązuje netykieta.
2. Zabronione jest używanie wulgarnego słownictwa i obrażanie innych użytkowników.
3. Staramy się pisać bez błędów ortograficznych i poprawnie. Dbajmy o estetykę wypowiedzi.
4. Nie piszemy całych postów stosując WIELKIE LITERY.
5. Posty nie wnoszące nic do tematu dyskusji będą usuwane.
6. Każdy użytkownik pisze na forum jedynie na własną odpowiedzialność. Administratorzy nie odpowiadają za treści postów innych użytkowników.
7. Elementy nie ujęte w tym regulaminie określa regulamin całego forum.
8. W dziale "Gastronomia" piszemy tylko w już założonych wątkach.

II. Zasady oceniania.

1. Każda recenzja powinna składać się z dwóch części:
A. Ocena poszczególnych elementów, czyli:
a. jakość jedzenia;
b. czas i jakość obsługi;
c. wystrój;
d. ceny;
e. oferta.
B. Własne, subiektywne odczucia dotyczące danego lokalu, czyli co się podobało, a co nie. Można też tu uzasadnić, dlaczego w części A daliśmy za dany element taką, a nie inną ilość punktów.
2. W części A. oceniamy w skali 1-5, przy czym 1 to najniższa ocena, a 5 najwyższa.
3. Część A recenzji jest obowiązkowa, część B opcjonalna.

"Albrechtshalle" ul. Lipowa 6a

Postautor: Noe » 26 stycznia 2013, 17:44

albrecht.jpg

--------------------------------------------------------
Kawiarnia Wiedeńska "Albrechtshalle"
ul. Lipowa 6a
czynna 9.00-22.00
--------------------------------------------------------
Awatar użytkownika
Noe
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 1764
Rejestracja: 01 listopada 2006, 09:35
Lokalizacja: Lądek, Lądek-Zdrój :)

Re: "Albrechtshalle" ul. Lipowa 6a

Postautor: stranger » 03 marca 2013, 16:51

Bez niej Lądek ostatecznie stoczyłby się w stronę slumsów. Smaczne ciasta, pyszne strudle. Dobra kawa i chyba jedyne miejce, gdzie czasem widoczny jest blichtr Lądka z dawnych czasów. Na zimę wspaniały kaflowy i piec. Byle jaka obsługa wyrzucająca o 21.00 gości trzymających się futryny.
To drugi punkt oprócz wyciągu, który pozwala dostrzec związek Lądka z turystyką.
stranger
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 384
Rejestracja: 30 stycznia 2010, 14:37

Re: "Albrechtshalle" ul. Lipowa 6a

Postautor: gościu » 03 marca 2013, 21:57

A/ a.jakość jedzenia - smaczne i estetyczne torciki. 5 punktów

b. czas i jakość obsługi- tu niestety nie mam przyjemnych doświadczeń. W kawiarni oczekuje się miłego nastroju.Obsługa jest zimna, obojetna ,panie nie były nigdy uśmiechnięte.Nie wiem dlaczego nie można dziecku kupić np. 2 gałek lodów czekoladowych. Lody mogą być tylko komponowane w pucharkach przez obsługę. W efekcie ja musiałem zjadać wszystkie ozdoby by dziecku oddać lody.O co tu chodzi? Lody są eksponowane w witrynie jak w każdej lodziarni a nawet w sklepie. Po godzinie 20 zaczyna być nerwowo. Głośne sprzątanie, częściowo wygaszane jest oświetlenie. Gdy jest większe towarzystwo to już niektórzy ubrani stoją przy stoliku a pozostali szybko łykają to co pozostało na stoliku. Nie miłe to. 1 punkt

c.wystrój - podoba mi się. Jest elegancko choć trochę ascetycznie. Nabardziej lubię stolik przy oknach po prawej stronie od barku. O zmierzchu cudowny widok na podświetloną fontannę i na Wojciecha. 5 punktów

d. ceny - powyżej lądeckiej średniej. 5 punktów

e.- oferta - jak na Lądek dosyć spory asortyment torcików. Torty austryjackie. Warto spróbować. 5 punktów

B/recenzja opcjonalna - Do Albrechhalle zapraszam zawsze nowych gości. Głównie na piękne widoki na fontannę i Wojciecha. Gdy nie ma tam wolnego stolika wychodzimy z kawiarni. Ponownie już nigdy nie zapraszam tych samych gości z uwagi na niemiłą osobowość pracowników. Szkoda ale już mi się nie chce słuchać oceny mioch gości po wyjściu z lokalu. Wyjaśniam krótko, że może panie źle są traktowane przez pracodawcę i dlatego nie lubią tej pracy. Nic się tam nie zmieniło od 5-6 lat.
gościu
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 987
Rejestracja: 07 marca 2008, 20:51

Re: "Albrechtshalle" ul. Lipowa 6a

Postautor: gościu » 24 marca 2013, 16:00

Z gabloty z ciastami znikęły ceny.Pani sprzedająca odmawia podania ceny. Twierdzi, że można to wyczytać z książeczki z meni. Bez okularów nie dowiesz się ile kosztują wystawione do sprzedaży porcje torcików. Przyznam, że nie jest to miłe i czy zgodne z przepisami też mam ogromne wątpliwości ;-)
gościu
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 987
Rejestracja: 07 marca 2008, 20:51


Wróć do Gastronomia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość