Na uczy ciele

LO - gimnazjum - podstawówka

Postautor: luk166 » 05 września 2007, 22:25

to program nie podrecznik. [...] dziwne tylko, ze na historie wpadles jako matematyk - jakie to przypadki po ludziach chodza


korzystając z google wykazałem Ci, że część postulatów które stawiasz jest bezprzedmiotowa bo one są już ujęte w programie - oczekujesz odrębnego podręcznika dla każdej gminy/miejscowości/regionu itd.?
Nauczyciel ma wykonać program korzystając z podręcznika - podręcznik to nie biblia i nie jedyne źródło informacji.


widac powoli. ze masz tendencje do destrukcji, ale mnie to niedziwi.
moze dostaniesz cos jako belfer, to ci z pewnosca ulzy.

co ma oznaczać ta zaczepka?
o jaką to destrukcję Ci chodzi?
a co mam niby dostać i dlaczego nazywasz mnie "belfrem"?


Czy te "nowe wybory" w naszym miescie maja taki wplyw na odlegle i teoretyczne dyskusje o reformach i nauczycielach ?

a dlaczego mnie pytasz w taki sposób? Insynuujesz, że moje wypowiedzi są "pod publiczkę"? Wiedz, że mam ten luksus, że tego robić nie muszę. Piszę bo chcę pisać, miło mi jeśli ktoś mnie czasem przeczyta, ale ja nie mam najmniejszej potrzeby pisać nieprawdy. Tak już jakoś mam.
Łukasz Fil
gadu-gadu 3642100
tel. 603 100 229
luk166
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 3017
Rejestracja: 19 lipca 2006, 08:32
Lokalizacja: Lądek-Zdrój

Postautor: 3zakret » 06 września 2007, 08:36

widze, ze sie za agrumenty bierzesz, ktore w rozwazaniach sa poprostu nienamiejscu - tak samo jak te z trolami lub skrzywiona psychika - wystepujac o prawde lub nieprawde podajesz czytelnikom, ze jestes z racji prawnej osoba bezzarzutow.
Czy nikomu nigdy niewypelniles orzeczenia podatkowega pobierajac za to pieniadze bez zgloszonej dzialalnosci gospodarczej ? Tyle do prawdy.
Jak ja pisze o podreczniku - dlaczego podstawiasz mi program - piszac zaraz, ze program a realia to dwie rozne rzeczy? Czy to jest zdrowe - czy tylko prowokujace ?
Wiesz dobrze, ze w Ladku historii uczyc to tez znac fakty z innych zrodel jezykowych - to nielatwa sprawa - wiec niebaw sie w cos czego nieznasz - niemowiac o regulach - w tej dziedzinie nauki.
Mam ciagle wrazenie, ze chcesz sie zmierzyc czyms lub kims ciagle szukajac przy tym miarki - ktorej po prostu niema.
A na przedstawienie nie mam po prostu ochoty, luksus ktory ja posiadam moglabym tylko zaufanemu czlowiekowi pokazac - bo kto inny bylby tylko zazdrosny i poznanie skonczylo by sie na liczeniu i mierzeniu luksusow.
Reforma szolnictwa jest podstawa wyprowadzenia ludzi z tego bledu, ze tylko mierzeniem, liczeniem, opisywaniem,malowaniem lub pytaniami mozna ten swiat poznac - bez uczuc i bliskosci. Do tego naleza inne reguly i inne podejscie do czlowieka - czego wyraznie brakuje.
Jesli nauczyciel pokazuje piekny dywan z wzorem - to niech tez pokaze jego odwrotna strone - ile, jakich i kolenosc wezlow potrzebna aby taki obraz stworzyc - czyli tez ta brzydka strone.
Acha - jak ta strone tego programu nauczania historii w internecie znalazles - nie musisz opisywac - ja znam te drogi - bo jestem wiekiem odleglejsza od ciebie. A empirycznie moglabym z toba przeprowadzic dyskusje o przebiegu krzywej w przestrzeni ale przeciez nie o historii - z ktorej tylko nieliczni potrafia wyciagac wnioski.
Destrukcja polega na szukaniu dziury w calym.
Belfry to ci ktorzy twierdza, ze jako nauczyciel z programem w kieszeni i wpisem do dziennika tematu jest wszystko zalatwione, ludzie w partii maja do tego tez program.
Czy cos zaponmialam ? - moze - to wtedy tylko celowo

:wink:
3zakret
 

Postautor: luk166 » 06 września 2007, 09:07

dyskusja przestaje być zabawna i cokolwiek wnosząca każdy zostanie przy swoim poglądzie, tylko nie porzebne są ataki osobiste.

trzy rzeczy tylko wyjaśnię:
wystepujac o prawde lub nieprawde podajesz czytelnikom, ze jestes z racji prawnej osoba bezzarzutow.

nic takiego nie powiedziałem - raczej chodziło mi o moją niezależność, zwłaszcza na lokalnym podwórku

Czy nikomu nigdy niewypelniles orzeczenia podatkowega pobierajac za to pieniadze bez zgloszonej dzialalnosci gospodarczej ? Tyle do prawdy.

insynuacja a nie prawda.
Prowadzę działalność gospodarczą i rozliczam się z każdej czynności, która mi dochód przynosi.
Jeśli cokolwiek robię odpłatnie to wystawiam fakturę, rzadziej zdarzają się umowy o dzieło.

Destrukcja polega na szukaniu dziury w calym.

za destrukcję uważasz wskazywanie błędów w argumentacji adwersarza - Twoje prawo. Każdy kto się z Tobą nie zgadza jest zły, skorumpowany, interesowny, jest bezmózgim trybikiem systemu itd. ? Gratuluję takiego podejścia do oceny innych.

mimo wszystko pozdrawiam a również zapraszam i jestem gotów do podjęcia dalszych dyskusji, tylko w miarę możliwości bez ataków osobistych.

ten wątek w tym stanie rzeczy uważam jednak za zamknięty - do niczego nie dojdziemy.
Łukasz Fil
gadu-gadu 3642100
tel. 603 100 229
luk166
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 3017
Rejestracja: 19 lipca 2006, 08:32
Lokalizacja: Lądek-Zdrój

Postautor: 3zakret » 07 września 2007, 05:08

sam szukales tego aspektu - w Ladku niezalezny ? - smiech na sali -
nie chce wciagac trzecich nazwiskami do tej dyskusji - bo chodzi o reforme szkoly a nie o placenie podatkow. W koncu wiedza jest tylko przedsionkiem madrosci, ta druga jest przywilejem nie darem a przywilejow niewolno naduzywac !
Kocham Ladek dlatego tu jestem !
Powodz troche przesunella myslenie o szkole w przyszlosc - ale bez reformy taka instytucja nie ma szans.
Nicka niezmieniam na innego chlopaka i czekam na konstruktywna wymiane do tematu bez telepotracji watkow.
3zakret
 

Postautor: 3zakret » 07 września 2007, 11:32

woda opada wiec do tematu - na poczatku byli simpsonowie - uczen zglasza sie w czasie lekcji i chce zabrac glos - w tym momencie wlacza sie alarm sygnalizujacy nauczycielowi "wolna mysl" - Springfield jest tez w Ladku - tylko trzeba uwaznie patrzec :D
nauczycielka tlumaczy rodzicom na zebraniu, zeby dzieci nieprzynosily ze soba komorek, MP3 i plejboja - wszyscy rodzice w smiech - nauczycielka rozowieje - rodzic w pierwszej lawce - pani myslala o gameboyu.
Stroz tej strony ma zachwiana rownowage tematyczna jako nauczyciel, a poniewaz musi czuwac nad tym , by sie ludzie nieobrzucali blotem - choc i to tez wystepuje posrednio nagminnie - broni swoich przed obcymi ( to taka zabawa w czarownice ) jak juz argumenty sie skoncza to " Twoje prawo. Każdy kto się z Tobą nie zgadza jest zły, skorumpowany, interesowny, jest bezmózgim trybikiem systemu itd. ? Gratuluję takiego podejścia do oceny innych".
Ci co czytaja moga sobie tendencje w wypowiedziach sami odczytac, ja tylu zarzutow na jeden raz niejestem w stanie wymyslic - pisze ciagle, ze nie mam zamiaru sie na tej plaszczyznie mierzyc - ale jeszcze zadnego postulatu reformy szkoly z tamtej strony niewyczytalem - dlaczego ? - moze zaoszczedzic na woznym pare zlotych? Gdzie bys zaczal - ja proponuje noego do muzeum - kto za ? A moze jest wszystko w najlepszym porzadku i tak juz zawsze bylo, bo nauczyciele wystrajkowali !!
3zakret
 

Postautor: 3zakret » 11 września 2007, 07:27

Wykorzystanie budynkow szkolnych jest beznadziejne.
Ile godzin pracuje nauczyciel rocznie po 20 latach nauczania ?
Dlaczego dzieci w pierwszej klasie musza tyle samo czasu siedziec w lawce na lekcji jak na studiach ?
Czy szkola stabilizuje rozwoj fizyczny dzieci ?
System szkol jest w stosunku do tych, ktorzy sa wysportowani i chcieliby sprobowac wiecej trenowac nielogiczny, w przeciwienstwie do nauki, na ktora nigdy nie jest za pozno.
Czy ucza sie zdrowo odzywiac?
Dlaczego jest tak malo zajec w malych grupach ?
Przekazywanie wiadomosci jest konfrontacja z rzeczywistoscia i tylko w kosciele wsteczniejszy.
Zastosowanie wiedzy nauczanej jest niedostateczne.
Wiedza niezbedna i aktualna jest w stosunku do potrzeb nieprzekazywana.
Wartosc takiego nauczania jest znikoma i bez przyszlosci, niechec uczni i sprawiedliwosc bioraca sie jedynie z obowiazku utrzymywania tego systemu dobija reszte argumentow popierajacych takie szkolnictwo.
Zainteresowani cwicza sie w przetrwaniu bez swiadomosci szkodliwosci takiego stanu rzeczy.
W oczekiwaniu postulatow reformy ..............
3zakret
 

Postautor: 3zakret » 11 września 2007, 11:38

Politicians want to keep the people away from education and culture,only the rich people can afford to pay for their education,they want to keep the low classes ignorant so they can manipulate and use them better... :cry:
3zakret
 

Postautor: emigrant » 11 września 2007, 12:42

poor polish, but english werry well <rotfl>
i po co wracać?
Awatar użytkownika
emigrant
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 692
Rejestracja: 26 listopada 2006, 22:24
Lokalizacja: Lądek-Zdrój

Postautor: jbem » 11 września 2007, 14:13

emigrant to You: poor english, but polish very well
jbem
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 232
Rejestracja: 26 grudnia 2006, 20:52

Postautor: emigrant » 13 września 2007, 11:33

jbem pisze:emigrant to You: poor english, but polish very well



tak, dopiero zauważyłem, chyba byłem pod wpływem jakiegoś płynnego środka zmieniającego ostrość widzenia :oops:
i po co wracać?
Awatar użytkownika
emigrant
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 692
Rejestracja: 26 listopada 2006, 22:24
Lokalizacja: Lądek-Zdrój

Postautor: jbem » 13 września 2007, 12:31

:)
jbem
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 232
Rejestracja: 26 grudnia 2006, 20:52

Postautor: nicpon » 07 listopada 2007, 09:26

Co sie stalo, ze nikt tu nic wiecej niepisze ? Czyli jest wszystko w porzadku ? Dzieci chyba pija tylko dlatego, bo potrzebuja srodkow pomocniczych do przetrwania lekcji i zajec pelnych napiec i ciekawostek ?
Albo jest w Ladku tyle atrakcji, ze nie moga sie zdecydowac czym sie najpierw zajac i po prostu to ich rozpija. Rodzice tez ciagle za nimi lataja i pytaja sie - co bys chcial/a dzis robic kochana/y? i nudza. Chyba trzeba szybko w zamulonym stanie przetrwac i przesiedziec - wtedy wszystko bedzie lepiej - samo sie poprawi - wyrosna . My wyroslismy to i im sie uda ? Troche szczescia trzeba w zyciu miec, jak na rozum za pozno ?
Ja zostane sobie najlepiej nicponiem, bo i tak nic z tego nierozumie. :roll:
nicpon
 

konkretnie

Postautor: nicpon » 07 listopada 2007, 12:25

Otrzymalem widaomosc, ze ktos znow cos prowokuje. Niestety nie mam ani czasu ani ochoty na jakies dyskusje o niczym.Jak widac z chronologi wpisow reforma szkoly nikogo nieinteresuje. A ze moje dzieci tez wyrosly z tego wieku przykro stwierdzic, ale ten temat to dla mnie margines.
Historii kosciola ewangielickiego tez nienapisalem bo i co komu po tym w koncu chodzi tylko o prawo wlasnosci i to w dodatku niemojej.
Jak sie cos wydarzy, co wskarze na ochote zrobienia temu zakatkowi Bozemu czegos sensownego "dla tej pieknej mojej miesciny" niech sie zglosi. Ja czekam...........
nicpon
 

Re: Na uczy ciele

Postautor: rozsądny » 01 lipca 2009, 00:40

Czy to prawda, że jacyś nauczyciele zostali teraz ukarani przez kuratora za to, że postawili za dużo "pał", ktoś coś wie :?: :lol:
rozsądny
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 312
Rejestracja: 27 marca 2009, 10:49

Re: Na uczy ciele

Postautor: gościu » 01 lipca 2009, 09:24

To pytanie to chyba jakaś prowokacja. :wink: Jak się nie uczą to za co dobre stopnie???????
gościu
Aktywny Użytkownik
 
Posty: 987
Rejestracja: 07 marca 2008, 20:51

Re: Na uczy ciele

Postautor: dobre_wiesci » 01 lipca 2009, 17:03

nie prawda
dobre_wiesci
 
Posty: 37
Rejestracja: 01 kwietnia 2009, 13:07

Poprzednia

Wróć do Szkoła

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość